[0112l] Zupa 2.0

Tutaj zamieszczamy zdjęcia naszych akwarii

Moderatorzy: piotrK, sagitta

sibelius
Posty: 157
Rejestracja: 10 gru 2012, o 18:16
Imię: Paweł
Lokalizacja: Wieś pod Łazami

[0112l] Zupa 2.0

Post autor: sibelius » 14 paź 2018, o 20:04

Dobry wieczór.

Poprzednie 112l przeszło do historii, nastało nowe 112l. Cała relacja z przenosin -->tu<--.

Wreszcie koniec dojrzewania, bo szyby już nie zarastają, szary glon z kryni już nowy nie rośnie, a glut z korzenia wymiera powoli. I można było usunąć rogatka.
Parametry:
Data startu: 27.07.2018r
Akwarium: 80x34,8x40cm (tak, to Juwel) z podkładką i szafką, podarowane,
Pokrywa: ze starego akwarium, plastikowa,
Oświetlenie: 2x18W T8 6500K plus 12 modułów 3xled 5050 też 6500K,
Filtracja: Aquael ASAP 750E,
Ogrzewanie: Diversa 100W,
Tło: na razie brak, w planach zewnętrzne, wiszące na ścianie za zbiornikiem,
Podłoże: gliniasta ziemia z babcinego pola, wypieczona na chrupko, na to jakieś wyjałowione podłoże z "wyższej półki" plus piasek z rzeki Centurii ,
Dekoracja: gałęzie i pień winorośli z własnego podwórka, lawa (ze sklepu dla odmiany), poklejona czarnym silikonem.
Woda: deszczówka, podmiany co tydzień po 10l,
Nawożenie: w planach pałeczki nawozowe do doniczkowych roślin zielonych, jak będzie trzeba. Nawet potasu nie daję, bo wywala zielenicami,
Flora - prawie wszystko ze starego: krynia, pogostemon octopus, echinodorus vesuvius, rotala rotundifolia i h'ra, suBwassertang, minipelia, eriocaulon cireneum, kryptokoryny, anubias nana i mimima bonsaie, mchy: phoenix, chyba christmass, stringi i cameroon, kilka bucephalandr, kawałek pełzacza bagiennego, masilea hirsuta i chyba quadrifolia, microsorium philippine, salwinia, pistia, mini bolbitis. Epifity i mchy klejone na kropelkę w żelu.
Fauna: trzy sumiki szkliste, cztery gurami czekoladowe, dwa kirysy pandy, kilka kirysków pigmejków, jeden babek tęczowy, stadko malutkich razborek z przewagą maculat, już trzycyfrowa liczba krewetek red cherry i co najmniej trzy (potwierdzone - już dorosły) hybrydy taiwanów i crystali, mnóstwo świderków, zatoczków i kilka rozdętek.

Zakładane było na starej wodzie, filtr wcześniej miesiąc chodził w starym, plus trochę "żywego" piasku. Zgon był jeden po wpuszczeniu obsady - krewetka, wielka i stara - za to młodymi obrodziło niedługo potem.
Akwarium dalej ma być jak najmniej obsługowe, czyli poza karmieniem i obowiązkową podmianą raz w tygodniu nie zamierzam więcej w nim grzebać, pilnować parametrów, nawozić czy co tam. Okazjonalnie przyciąć łodygowce. Planuję zakup kilku pigmejków do uzupełnienia obsady i kiedyś zamiast maculat wolałbym borneańskie albo jakieś małe tęczankowate. Lub ryżanki. Ale to kiedyś.
Co do tej z poprzedniego akwarium to były simulansy. I może i by zostały, ale a)żarły młode krewetki na potęgę, b) porosły takie wielkie, że z czerwonymi mogły się równać, c)jak dorosły, to siedziały non-stop w krzakach. Guraminy to był impuls - kupiłem wszystkie, jakie były w sklepie. Niestety jeden zszedł z niewiadomych przyczyn, drugi, jak musiałem robić podmiany jedną ręką, atakował, atakował i w chwili nieuwagi wylądował w połowie węża. Kipnął po tygodniu. Reszta się ładnie trzyma, w stosunku do reszty spokojne, ale czasem same siebie pogonią. Razbory, jak to razbory, pływają wszystkie razem, sumy wiszą w dzień, w nocy pływają po całym akwarium, kirysy ryją delikatnie, a babek, zamiast żreć glony, codziennie podkopuje się pod lawę w innym miejscu, mieszając piasek ze żwirem. Czyli wszystko w normie.

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam

Paweł

Awatar użytkownika
Emi
Administrator
Posty: 6813
Rejestracja: 31 sty 2007, o 20:32
Imię: Emi
Lokalizacja: Gliwice

Re: [0112l] Zupa 2.0

Post autor: Emi » 23 paź 2018, o 19:21

Krynia, niedoceniane cudo :text-bravo:
Pozdrawiam,
Emi

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości