mini pelia

Dyskusje o mchach i wątrobowcach

Moderatorzy: piotrK, sagitta

Awatar użytkownika
cyba2
Członek GSA
Posty: 744
Rejestracja: 30 sty 2007, o 09:09
Imię: AGA
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: cyba2 » 15 sty 2008, o 09:45

kresone pisze:to marsilea
Ok, dzięki za info.
Obrazek
---------------------------------------------------------------------------
160l - słodkie
30l - posolone

Danio12345
Posty: 347
Rejestracja: 6 sie 2007, o 11:19
Imię: Michał
Lokalizacja: Tychy

Post autor: Danio12345 » 16 sty 2008, o 22:38

jednak ni kupię mini pelii :-(

Awatar użytkownika
Xiao Lohan
Członek GSA
Posty: 1049
Rejestracja: 21 gru 2007, o 21:48
Imię: Michał
Lokalizacja: Tychy

Post autor: Xiao Lohan » 16 sty 2008, o 22:47

dlaczego? :evil:
obecne: [350]
historia: [160] | [112] | [30] | [30] | [15]

Danio12345
Posty: 347
Rejestracja: 6 sie 2007, o 11:19
Imię: Michał
Lokalizacja: Tychy

Post autor: Danio12345 » 16 sty 2008, o 22:50

nie chcę się wplątać przypadkiem w kłopoty. A mam nawet chyba lepsze rozwiązanie dla akwa :lol:

Awatar użytkownika
Seboos
Administrator
Posty: 5045
Rejestracja: 31 sty 2007, o 19:33
Imię: Sebastian
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Seboos » 16 sty 2008, o 23:04

A jak myślisz ... jak zdobyli ją ci którzy ją posiadają :mrgreen:
W każdej organizacji znajdzie się jedna osoba, która wie, co jest grane. Ta osoba powinna zostać natychmiast zwolniona ;)

Awatar użytkownika
Xiao Lohan
Członek GSA
Posty: 1049
Rejestracja: 21 gru 2007, o 21:48
Imię: Michał
Lokalizacja: Tychy

Post autor: Xiao Lohan » 16 sty 2008, o 23:12

Seboos pisze:A jak myślisz ... jak zdobyli ją ci którzy ją posiadają :mrgreen:
dokładnie, myślisz, że każdy akwarysta, który ma pelie, lata do jakiegoś urzędu i jakieś certyfikaty zdobywa? :roll:

to nie jest atak na spożywczak żeby śledztwo robili :P

Danio12345
Posty: 347
Rejestracja: 6 sie 2007, o 11:19
Imię: Michał
Lokalizacja: Tychy

Post autor: Danio12345 » 16 sty 2008, o 23:23

pewnie że nikt nie ma tego papierku. Może są wyjątki. Pelia jest na allegro więc ze zdobyciem nie ma problemu. Ale się chyba nie opłaca kupować. Ja znalazłem lepsze rozwiązanie dla mojego akwarium.

Awatar użytkownika
hydrophil
Członek GSA
Posty: 554
Rejestracja: 29 sty 2007, o 16:44
Imię: paweł
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: hydrophil » 16 sty 2008, o 23:38

Moi Drodzy,

przysłowie mówi: "Ignorantia iuris nocet", czyli "Nieznajomość prawa szkodzi". :!:

Dyskutujemy na publicznym forum, a ponadto na oficjalnym forum Górnośląskiego Stowarzyszenia Akwarystów!

Regulamin GSA jasno pokazuje jakie mamy cele i co robić.

Jeśli mamy w akwariach chronioną gatunek rośliny - może pomóżmy jej z powrotem zadomowić się w jej naturalnym środowisku, zamiast handlować nią (vide: Regulamin GSA).....

Myślę, że sporo instytucji naukowych zaiteresowałoby się współpracą ze stwowarzyszeniem, które pomaga w renaturalizacji naszego regionu... :!:

Może warto podjąć takie działania :!: :?: :!:
pozdrawiam
Paweł Borówka

Awatar użytkownika
Seboos
Administrator
Posty: 5045
Rejestracja: 31 sty 2007, o 19:33
Imię: Sebastian
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Seboos » 16 sty 2008, o 23:45

hydrophil pisze:Jeśli mamy w akwariach chronioną gatunek rośliny - może pomóżmy jej z powrotem zadomowić się w jej naturalnym środowisku, zamiast handlować nią (vide: Regulamin GSA).....
hydrophil pisze:Może warto podjąć takie działania
I to jest myśl :mrgreen:

W kwestii formalnej - to sprzedający powinien się martwić o papierek nie kupujący ...

W takim razie dodatkowe pytanie: co w przypadku kiedy taką roślinką dzielimy się z kimś innym (zero zarobku) ... W sumie jest to działanie umożliwiające jej przetrwanie (rozszerzenie hodowli) ...
Czy w ogóle mamy prawo w takim razie trzymać ją w akwarium :?:

Awatar użytkownika
kresone
Posty: 1010
Rejestracja: 30 sty 2007, o 18:02
Lokalizacja: Świętochłowice

Post autor: kresone » 17 sty 2008, o 17:18

hydrophil pisze:Może warto podjąć takie działania

Jestem za. Kilka plech Lśniątki zatokowej z moich akwa napewno trafi w naturę.

Zobku jak możesz to przynieś na spotkanie książke o wątrobowcach na śląsku sprawdzimy występowanie tej rośliny, nie pamiętam czy pisało tam coś o warunkach w jakich ją znajdywano.

ODPOWIEDZ