Preparowanie korzeni do akwarium

Dyskusje o mchach i wątrobowcach

Moderatorzy: piotrK, sagitta

Awatar użytkownika
viola
Posty: 272
Rejestracja: 11 lip 2007, o 13:54
Imię: Violetta
Lokalizacja: Gliwice

Preparowanie korzeni do akwarium

Post autor: viola » 1 paź 2007, o 22:47

Witam :-)
Jak prawidłowo preparuje się korzenie czy gałęzie do akwarium ? Prosiłabym o jakiś "przepis" od podstaw, czyli od momentu, jak wytargałam je z lasu :mrgreen:

Awatar użytkownika
uzzi
Posty: 25
Rejestracja: 16 wrz 2007, o 20:17
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: uzzi » 2 paź 2007, o 10:54

1. Najpierw dokładnie okorować.
2. Moczyć korzeń w jakimś naczyniu.
3. Porządnie wygotować korzeń wraz z solą
4. Można wrzucić do akwarium.

Jest to tylko opis jak ja preperuje korzenie, wiec nie musi być do końca prawidłowy :lol:
200l - Ryuboku
63l - Nature

Awatar użytkownika
Emi
Administrator
Posty: 6875
Rejestracja: 31 sty 2007, o 20:32
Imię: Emi
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Emi » 2 paź 2007, o 10:55

Korzeń musi być porządnie wysuszony przed tymi wszystkim czynnościami bo inaczej może zacząć gnić i pleśnieć.
Pozdrawiam,
Emi

Awatar użytkownika
Seboos
Administrator
Posty: 5045
Rejestracja: 31 sty 2007, o 19:33
Imię: Sebastian
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Seboos » 2 paź 2007, o 11:18

Dodam tylko że M. Wojtaszek swoje korzenie bierze właśnie lekko nadgnite i mokre, po czym suszy, dłuto i obróbka wszystkiego co sie nie nadaje ... Ale to zabawa na dobre pół roku :D

Awatar użytkownika
Emi
Administrator
Posty: 6875
Rejestracja: 31 sty 2007, o 20:32
Imię: Emi
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Emi » 2 paź 2007, o 11:23

Zima jest długa......
Pozdrawiam,
Emi

Awatar użytkownika
viola
Posty: 272
Rejestracja: 11 lip 2007, o 13:54
Imię: Violetta
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: viola » 2 paź 2007, o 15:41

Dziekuje za wszystkie rady :) Zapytam jeszcze, czy to prawda, ze po gotowaniu w soli, potem trzeba wypłukac i pogotować juz w samej wodzie ? :-)

Awatar użytkownika
chemik4
Posty: 599
Rejestracja: 23 wrz 2007, o 20:04
Imię: Kamil
Lokalizacja: Tworóg / Tarnowskie Góry

Post autor: chemik4 » 2 paź 2007, o 19:09

Niekoniecznie.

Ja korzenie/gałęzie (okorowane) przed włożeniem do akwarium mocze w stawku przez ok 3-4 miesiace, potem nacieram je solą i oblewam wzątkiem
Moja prywatna dżungla
MSIE poważnie szkodzi tobie i osobom w twoim otoczeniu

barrel
Posty: 7
Rejestracja: 28 sie 2007, o 22:59
Imię: Kamil
CZFA
Lokalizacja: Zbory k. Częstochowy

Post autor: barrel » 3 paź 2007, o 23:14

Najlepiej do naszych akwarium nadają się np. gałęzie które uschły i przezimowały tak wisząc całą zimę na dworze (dobrze się wymroziły, giną w ten sposób wszelkie żyjątka). Następnie taki przezimowany konar, gałąź bierzmy do domu gdzie poddajemy go końcowej obróbce. Koniecznie taka gałąź nie może leżeć na ziemi tylko schnąc na drzewie. W domu usuwamy resztki kory łyka gdyż może ona pleśnieć. Gdy to zrobimy korzeń mamy gotowy. Możemy go wkładać do akwa, jedyny problem to to że będzie wypływał ale możemy go czymś przycisnąć i po paru miesiącach wszystko będzie ok. Jak ktoś ma na tyle duży zbiornik by go wcześniej zatopić to jeszcze lepie.

Wiem wiem że zaraz się odezwią niektórzy i powiedzą że gdzie gotowanie i moczenie w soli, a ja wam mówię że jest to zbyteczne taki konar jest w 100% bezpieczny, bo i skąd miał by w sobie coś mieć. Z deszczu?? Przecież to destylka. Dla tych co nie wierzą to niech spróbóją spreparować cieniutkie gałązki to zobaczą co z nich zostanie po gotowaniu , a jednak na allegor można takie kupić. Pozatym nie kazdy ma taki garnek i kuchenkę gazową na której może wygotować 2 metrowy drą :-P .

Mówię wam metoda naprawdę bezpieczna. najważniejsze jest to żeby obrać gałązkę dokładnie z kory. Gdyż po wysuszeniu (oczywiście mowa cały czas o drzewach liściastych) w takiej gałązce nie zostaje prawie nic poza celulozą która to jest prawie nie rozpuszczalna, zatem w akwa na pewno nic nam nie zgnije.
Pozdrawiam Kamil


240l - http://www.czfa.pl/topics15/876.htm

Awatar użytkownika
viola
Posty: 272
Rejestracja: 11 lip 2007, o 13:54
Imię: Violetta
Lokalizacja: Gliwice

preparowanie

Post autor: viola » 3 paź 2007, o 23:22

Poniewaz jestem laikiem , a przede wszystkim gotowa na doświadczenia;) spróbuje każdej podanej metody podanej przez Was :mrgreen:
Dziekuje :)

P.S. Fakt, nie mam gara takiego na duże korzenie :) :mrgreen:

Awatar użytkownika
kresone
Posty: 1010
Rejestracja: 30 sty 2007, o 18:02
Lokalizacja: Świętochłowice

Post autor: kresone » 4 paź 2007, o 06:55

a ja jak mi się jakaś gałązka spodoba w lesie, to ją biorę i do akwa wkładam. tak aby była zatopiona. po tygodniu czy dwóch ją wyciągam i wącham jak śmierdzi to wyrzucam a jak nie to przywiązuję mech czy mikrozorium i spowrotem do akwarium. nic więcej z nimi nie robię. brak mi na to czasu a rybki jak były zdrowe tak są dalej.

ODPOWIEDZ