Brunatnice czy okrzemki ? NO3 czy PO4 - co je powoduje ??

Wszystko o glonach

Moderatorzy: piotrK, sagitta

Awatar użytkownika
OTTO
Posty: 654
Rejestracja: 2 sty 2012, o 22:19
Imię: Tomek
Lokalizacja: Katowice

Brunatnice czy okrzemki ? NO3 czy PO4 - co je powoduje ??

Post autor: OTTO » 15 paź 2014, o 15:42

Uporałem się z zielenicami, duże podmiany i zejście z NO3 do 5 ppm oraz duża ilość wody utlenionej.
Teraz już podwyższyłem do 10 ppm.
Jednak znów zaczynają się pojawiać brunatnice, dołożyłem już filtr aby poprawić cyrkulację i nie wiem co jeszcze mogę zrobić, nękają mnie od początku tego zbiornika czyli 1,5 roku.
Może to zbyt niski azot powoduje że brunatnice dochodzą do głosu ? A może fosfor ma tu większe znaczenie ???
Ale miałem już i wysokie stężenia rzędu NO3- 80 ppm a PO4- 3-4 ppm i też były.

Szukałem w internecie na ten temat informacji, ale wszyscy tylko papugują chyba jeden od drugiego , że brunatnice nie występują w słodkiej wodzie a jeśli już to z powodu za małego światła, a ja mam 0,7 w na litr, ręce opadają.
Macie jakiś pomysł , doświadczenie ?

Kolega spider72 pisał w jednym z wątków że można utrzymywać wysokie poziomy N i P ale oczywiście inne pierwiastki muszą być odpowiednio też wysokie i tak miałem że utrzymywałem stosunek N do P = 10 do 1 a brunatnice nadal szalały.

Parametry zbiornika:
-240 l
-oświetlenie 3x 54W 2x Philips 965 i 1xAquarelle -świecę 9 godz.
-filtracja JBL e1500 + filtr wewnętrzny
-ziemia w podłożu a na niej bazalt
-z obsady to 10 kardynałków i jedna bocja, były otoski i nic nie pomogły, są też krewetki RC
-CO2 z butli i 2 bąble na sek.
Nawożę solami EI i dawkuję tygodniowo:

NO3 -10,73 ppm
PO4 -1,05 ppm
K -14,24 ppm
Mg- symbolicznie

Mikro intermagu z chelatem Fe -0,36

-Podmiany co tydzień 40-50 %

Dziś zrobiłem testy i mam :
NO3- 10 ppm
PO4- 1 ppm
Fe- 0,05 ppm ale wiadomo jak to s testami na Fe
A więc idealnie cóż więc powoduje brunatnice ?

Dołożyłem dziś filtr wewnętrzny Eheim 2010
Wydłużyłem też czas świecenia z 9 do 11 godzin, co jeszcze ???
Chyba skończy się to na utraci mojego honoru i zastosuję jakąś chemię, nikt już nie ma pomysłów na te moje brunatnice i to od 1,5 roku.

"Puenta nasuwa się sama, czasem trzeba usuwać skutki bo nie ma przyczyny "
Ostatnio zmieniony 1 lut 2015, o 09:47 przez OTTO, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
OTTO
Posty: 654
Rejestracja: 2 sty 2012, o 22:19
Imię: Tomek
Lokalizacja: Katowice

Re: Brunatnice a NO3 i PO4 - co je powoduje ??

Post autor: OTTO » 21 paź 2014, o 16:54

Skoro nawożenie miałem dobre, a poziom nawozów w słupie podręcznikowy (PO4 mam 1,2)
Filtracja mimo iż dobra to jeszcze poprawiona- dodany filtr, to pozostaje tylko światło, na nie jednym forum i prywatnie twierdzą że jak mam 0,7 w na litr to nie wina światła.
OK ilość jest wystarczająca ale czy efektywna- skuteczna ? Wczoraj chciałem obniżyć belkę, bo uznałem że może jest za wysoko i światło nie jest dość mocne, i zobaczcie co przy okazji odkryłem:
Obrazek
Tak tak, to jest szybka (niestety z plexy) która z czasem , po raptem roku z hakiem zżółkła , widać że na początku i końcu jest bardziej przeźroczysta, bo tam świetlówki nie świecą, im bardziej w stronę środka tom gorzej -ciemniej.
To też tłumaczy dlaczego brunatnice atakowały zawsze od środka zbiornika- bo tam najgorzej miały promienie światła z dotarciem.
No dobra to sobie już wyjaśniłem, bo z czasem plexa z ciemniała , ale dlaczego te brunatnice i inne świństwa-glony atakowały mnie od założenie tego zbiornika ?
No właśnie dlatego ,że producent w ogóle wsadził w tą lampę to nieszczęsną plexę i światło zawsze słabo świeciło, nawozów miałem zawsze za dużo i wahania- kumulacje,
a także brak bąbelkowania, mimo że CO2 miałem blisko 50 ppm :!:
Rośliny przez słabe światło-mimo że było go dość na papierze ,nie mogły wskoczyć na piąty bieg.
Czy ja to sobie dobrze wszystko tłumaczę, czy jest szansa że mam rację, że to plexa ponosi winę za te plagi ? Czy jest szansa że gdy usunąłem plexę skończą się moje półtoraroczne problemy ???

Awatar użytkownika
Emi
Administrator
Posty: 6803
Rejestracja: 31 sty 2007, o 20:32
Imię: Emi
Lokalizacja: Gliwice

Re: Brunatnice a NO3 i PO4 - co je powoduje ??

Post autor: Emi » 21 paź 2014, o 20:33

Nie liczyłabym na to aczkolwiek w przyrodzie nieraz nas coś zaskoczy. U mnie krasnorosty ostatnio pojawiły sie w jednym zbiorniku pierwszy raz od 2008 roku. Powodem było wzruszone stare podłoże i brudny filtr wiec dużo DOC w wodzie.
Pozdrawiam,
Emi

Awatar użytkownika
OTTO
Posty: 654
Rejestracja: 2 sty 2012, o 22:19
Imię: Tomek
Lokalizacja: Katowice

Re: Brunatnice a NO3 i PO4 - co je powoduje ??

Post autor: OTTO » 21 paź 2014, o 20:35

Już na drugi dzień rośliny mimo iż obklejone brunatną mazią zaczęły bębelkować, oczywiście po wywaleniu tej plexy ;)

Awatar użytkownika
Emi
Administrator
Posty: 6803
Rejestracja: 31 sty 2007, o 20:32
Imię: Emi
Lokalizacja: Gliwice

Re: Brunatnice a NO3 i PO4 - co je powoduje ??

Post autor: Emi » 21 paź 2014, o 20:45

A wcześniej nie bąbelkowały? Przy takim świetle i nawożeniu?
Pozdrawiam,
Emi

Awatar użytkownika
OTTO
Posty: 654
Rejestracja: 2 sty 2012, o 22:19
Imię: Tomek
Lokalizacja: Katowice

Re: Brunatnice a NO3 i PO4 - co je powoduje ??

Post autor: OTTO » 22 paź 2014, o 14:55

No właśnie że nie, tzn kiedyś tam dawniej tak, ale od kiedy brunatnice atakują to nie.
Widziałaś odcień plexy na zdjęciu ? Moim zdaniem to ogranicza dopływ promieni światła, tłumaczy to tez dlaczego najgorzej brunatnice atakowały na środku zbiornika a im bardziej na boki tym było ich mniej, otóż widać na zdjęciu że plexa zżółkła najbardziej na środku a po bokach jest biała.

Awatar użytkownika
OTTO
Posty: 654
Rejestracja: 2 sty 2012, o 22:19
Imię: Tomek
Lokalizacja: Katowice

Re: Brunatnice a NO3 i PO4 - co je powoduje ??

Post autor: OTTO » 3 lis 2014, o 15:31

Z przykrością stwierdzam, że po tygodniu brunatnice (czy co to jest) powracają, mimo nie podawania mikro a lania zielonej herbaty i carbo.
Niestety nie pomogło też wzmocnienie światła, filtracji korekty nawożenia , woda utleniona itp.

Poddaję się i jutro kupuję , tylko nie wiem który wybrać:

http://www.aquario.pl/pre...lony-500ml.html
czy może :
http://www.aquario.pl/pre...lony-500ml.html

Ja podejrzewam że mam coś w podłożu, a konkretnie w ziemi,gdy kupowałem bazalt to sprzedawca minie wyśmiał że daję ziemie i na to bazalt, powiedział że za karę że jestem taki sknera i nie chcę kupić porządnego gotowego podłoża (musiał bym dać oko 800 zł) to wcześniej czy później dopadną mnie takie glony że się nie pozbieram, ja mu na to że już miałem zbiorniki na ziemi i glonów nie miałem nawet przy starcie.
No i się wypełniło, mogę usunąć bazalt a wraz z nim muszę ziemię.
I co dalej ???
Dać piach i ziemię ? A jeśli znów mnie te brunatnice będą męczyć ? A jest to wysoce prawdopodobne, to co ja wtedy zrobię ???
Zlikwiduję akwarium a które wpakowałem 1500 zł

Dlatego mój honor musi ucierpieć i pierwszy raz w życiu użyję chemii przeciw roślinom w roślinnym zbiorniku :(

Awatar użytkownika
Emi
Administrator
Posty: 6803
Rejestracja: 31 sty 2007, o 20:32
Imię: Emi
Lokalizacja: Gliwice

Re: Brunatnice a NO3 i PO4 - co je powoduje ??

Post autor: Emi » 4 lis 2014, o 09:45

Możesz dać zdjęcie tych glonów z bliska?
Pozdrawiam,
Emi

Awatar użytkownika
OTTO
Posty: 654
Rejestracja: 2 sty 2012, o 22:19
Imię: Tomek
Lokalizacja: Katowice

Re: Brunatnice a NO3 i PO4 - co je powoduje ??

Post autor: OTTO » 4 lis 2014, o 22:06

Obrazek
Obrazek

Pół nocy spać nie mogłem (problem jest od 1,5 roku) i myślałem o co chodzi,ciągle mnie zastanawiało i zastanawia dlaczego atak brunatnego glony powtarzał się po przycince ? ( UWAGA -Choć teraz są cały czas)
No i tak skojarzyłem że to zawsze zaczyna się od żwirku - bazaltu i skoro przycinałem rośliny to bazalt był odkryty i nastawiony na światło, głównie miało to przypadek z Hydrocotyle Sp. japan, gdy ją przyciąłem to bazalt dostawał światła i brunatnice wychodziły,gdy Hydrocotyle ruszała i zarosła dno, to glon odpuszczał, a więc............. ???
To coś siedzi w podłożu,(chyba połączenie bazalt-ziemia mu sprzyja)a że teraz zamiast Hydrocotyle mam Marsilea hirsuta, która rośnie zdecydowanie wolniej i podłoże jest cały czas odsłonięte to i brunatny glon wyłazi non stop, dziś dokupiłem bazaltu i przybyło go ok 2 cm wysokości, rośliny wymoczyłem w roztworze kwasku cytrynowego.

Byłem w Aquario i chciałem kupić Femange, ale pani się uparła że mi jej nie sprzeda bo ona nie zadziała, bo jest na krasnorosty i nitki,czyli glony zielone, a ja mam okrzemki. I wykłócałem się kilka min. że to są brunatnice bo lekko schodzą a okrzemki są twarde i ciężko je zdrapać, a pani twardo twierdziła że na brunatnice nic nikt nic nie produkuje, bo też i to nie są brunatnice tylko okrzemki i sama taki przypadek miała i zastosowała taki biały wkład do filtra w SERY , który pochłania krzem i jak ręką odjął.
No kupiłem i wsadziłem- zobaczymy co będzie. :?

Awatar użytkownika
Emi
Administrator
Posty: 6803
Rejestracja: 31 sty 2007, o 20:32
Imię: Emi
Lokalizacja: Gliwice

Re: Brunatnice a NO3 i PO4 - co je powoduje ??

Post autor: Emi » 5 lis 2014, o 11:36

Właśnie też miałam ci napisać, ze to przecież okrzemki hehe. Pani dobrze ci powiedziała.
Pozdrawiam,
Emi

ODPOWIEDZ