Jak wyłapać Bocje?

Dyskusje na tematy związane z rybami

Moderatorzy: piotrK, sagitta

adamdariusz
Posty: 330
Rejestracja: 27 kwie 2009, o 15:41
Imię: Adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Jak wyłapać Bocje?

Post autor: adamdariusz » 15 mar 2015, o 22:29

Moje 4 bocje mysie dostały nakaz eksmisji.
Są bardzo cwane i jak podnoszę pokrywę to się tracą :-)
Nie mam możliwości łapania dużą siatką, naganiania itp. Zbyt dużo roślin i zakamarków.
Myślałem nad zrobieniem pułapek z butelek pet z odciętymi szyjkami które zostaną zamontowane odwrotnie jako lejki.
Macie jakieś inne pomysły jak to wredne dziadostwo wyłapać?

Ps. nie polecam bocji mysich - chyba żę jako samotne w zbiorniku z twardymi roślinami. Wykończyły płetwy grzbietowe kiryskom, obgryzają delikatniejsze rośliny (kryptokoryny, lotosy nie ruszone ) ale młode liście anubiasów zjedzone. "Podszczypują" znacznie większe od siebie bocje wspaniałe i gonią inne ryby - takie podłe, wredne k..szony ;) Przed ich wpuszczeniem do akwarium był spokój, ład i porządek.

markoni
Posty: 412
Rejestracja: 14 gru 2010, o 20:03
Imię: marian
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jak wyłapać Bocje?

Post autor: markoni » 16 mar 2015, o 11:06

Też mam ten problem, ale z bocjami wspaniałymi 6 szt zakup był z powodu zatoczek. Ale się wycwaniły bo wszystkie zatoczki nie wytłukły a czekają na mrożonki lub na suche, kopią w Amazoni i też delikatnie podgryzają rośliny chociaż mam w pokarmie spirulinę.

Awatar użytkownika
Seboos
Administrator
Posty: 5034
Rejestracja: 31 sty 2007, o 19:33
Imię: Sebastian
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Jak wyłapać Bocje?

Post autor: Seboos » 16 mar 2015, o 12:34

A próbowaliście w nocy łapać ?
W każdej organizacji znajdzie się jedna osoba, która wie, co jest grane. Ta osoba powinna zostać natychmiast zwolniona ;)

Awatar użytkownika
Emi
Administrator
Posty: 6793
Rejestracja: 31 sty 2007, o 20:32
Imię: Emi
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jak wyłapać Bocje?

Post autor: Emi » 16 mar 2015, o 12:56

Na śpiocha :) 2:43 w nocy zapalasz szybko światło i wyciągasz bocje zanim się obudzą.
Pozdrawiam,
Emi

markoni
Posty: 412
Rejestracja: 14 gru 2010, o 20:03
Imię: marian
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jak wyłapać Bocje?

Post autor: markoni » 16 mar 2015, o 13:14

Problem bo zarośnięte ale może je przegłodzić i przed siatką rozrzucić parę tabletek. Sebek a może by tak na haczyk 24i ślimaczka.

adamdariusz
Posty: 330
Rejestracja: 27 kwie 2009, o 15:41
Imię: Adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Jak wyłapać Bocje?

Post autor: adamdariusz » 16 mar 2015, o 19:30

Dzisiaj nocne łowy :-) Kurcze jestem tak zdesperowany wywaleniem tych szkodników że jestem w stanie opróżnić z "dekoracji" całe 400l :lol: - może powstanie nowy aranż przy okazji.

Zastawiłem jedną butelkę-pułapkę + jedną z opakowania po pokarmie i wszystkie gatunki tam już były tylko nie mysie :(

No i nici z nocnych łowów - mysich nie stwierdziłem - pewnie śpią gdzieś pod korzeniami.
Planuję jeszcze zrobić bardziej dyskretne pułapki z rurek kanalizacyjnych i umieścić je tam gdzie te skurczybyki lubią pływać.

Bloody
Posty: 41
Rejestracja: 6 mar 2007, o 16:34

Re: Jak wyłapać Bocje?

Post autor: Bloody » 21 maja 2015, o 13:03

A miał ktoś bocję karłowatą? Bocje to wrogowie krewetek, lecz taki karzeł 4cm może zagrozić krewetce filtrującej większej od niej 6-10cm?

markoni
Posty: 412
Rejestracja: 14 gru 2010, o 20:03
Imię: marian
Lokalizacja: Gliwice

Re: Jak wyłapać Bocje?

Post autor: markoni » 21 maja 2015, o 13:52

Mam 6 szt Bocji wspaniałej ,krewetki Amano, RedKI i nie mam problemu. Jak potrzebowałem wyłowić to w nocy jak śpią przy pomocy latarki,lub przegłodzić i wsypać parę tabletek (pokarm) wcześniej rozłożyć siatkę do wyławiania i czekać cierpliwie przypłyną i myk po kłopocie.Akwarium zarośnięte 375l :D

adamdariusz
Posty: 330
Rejestracja: 27 kwie 2009, o 15:41
Imię: Adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Jak wyłapać Bocje?

Post autor: adamdariusz » 22 maja 2015, o 18:11

Ja w środę wywaliłem wszystko z baniaka. Został piasek, woda i ryby. Wyłapałem 4szt. bocji mysich ( są "dziksze" od wspaniałych, bardziej płochliwe i mniej ufne).
Jako że operacja była rozpoczęta o 22:00 a zakończona nowym aranżem o 2:00 bocje wpakowałem do kotnika (link pierwszy lepszy) :
http://www.akwarium.info.pl/index.php/n ... tnik-ikola
górę przykryłem siateczką, na krótszych bokach docisnąłem ja do kotnika a na dłuższych siatka była przyłapana drutem który przytrzymywał całość na powierzchni.
O godzinie 9:00 trzech bocji już nie było w kotniku. 4 godziny pracy w plecy ( był to główny powód do przemeblowania zbiornika ) a te mendy uciekły. :devil:
Nie przypuszczał bym że mogą się wydostać tak niewygodnymi szczelinkami. Na bank nie było tak dużej aby spokojnie bocja mogła sobie wyskoczyć.
Jak by człowiek nie miał sumienia (albo jak bym wiedział co się stanie ) to pewnie pływały by już w osadniku wstępnym tarnogórskiej oczyszczalni ścieków.
Jedna jest już oddana. Na pozostałe założyłem pułapki z kurek kanalizacyjnych :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość